The Sims™ 4

Zabawa na podwórku – recenzja

Przyznam szczerze – akcesoria „Zabawa na podwórku” na początku nie przykuły mojej uwagi. W Simsach w małym stopniu korzystam z podwórkowych rozrywek, a poza tym wyobrażałam je sobie trochę inaczej. Huśtawki, piaskownice, może jakaś trampolina – na pewno nie ślizgawka wodna, która w naszym kraju raczej nie króluje popularnością.

Z tym sceptycznym nastawieniem zasiadłam przed monitorem i… cóż, może nie rzucę się na EA z okrzykiem „Take my money!”, ale nie jest tak źle, jak na początku sądziłam. Gotowi na recenzję? Zaczynamy!

Image title

W CAS czuć lato. Ubrania z nowego pakietu akcesoriów są lekkie, luźne i przyjemne dla oka. Dużą zaletą strojów jest ich uniwersalność (świetnie sprawdzą się np. podczas urlopu w Granitowych Kaskadach) oraz szeroka gama różnych wzorów i kolorów.

Image title

Bardzo dobrze prezentują się także nowe fryzury (może poza tą dla dziewczynki, która wygląda jak peruka). Wprowadzenie dwóch wersji włosów – klasycznej oraz ombre – to ciekawe rozwiązanie, dość wiernie oddające współczesne trendy. Szkoda tylko, że takie udogodnienie odnajdziemy jedynie przy trzech fryzurach.

Zawiódł mnie za to brak nowego stroju kąpielowego, który pojawiał się przecież w poprzednich pakietach akcesoriów (np. Perfekcyjne Patio). Dziwi to tym bardziej, że Simowie wykorzystują taki rodzaj ubioru podczas zabaw na ślizgawce wodnej. Za kostium dla kobiet może ewentualnie posłużyć body z oryginalnie zaprojektowanym tyłem, nie jest to jednak strój przeznaczony de facto do pływania.

Image title

Wszystkie elementy z trybu tworzenia Sima możecie dokładnie obejrzeć w naszym przeglądzie.

Image title

Nowe meble – wesołe, kolorowe, choć nie tak przaśne jak w przypadku „Kina Domowego”, co oceniam na plus. Bardzo spodobał mi się jeden z dywanów (największy), który – w zależności od wersji kolorystycznej – będzie świetnie wyglądał zarówno w dziecięcym pokoju, jak i w eleganckiej restauracji.

Image title

Jednym z głównych elementów „Zabawy na podwórku” jest okrągły stół z parasolem, przy którym może zasiąść sześciu Simów (a nie jak do tej pory czterech). To rzeczywiście przydatne i ciekawe rozwiązanie, zwłaszcza w przypadku licznej Simowej rodziny. Szkoda jednak, że twórcy nie pokusili się o wersję stołu bez parasola. Dekoracja zawęża bowiem pole użyteczności obiektu i pozwala go wykorzystać wyłącznie na zewnątrz.

Image title

Wszystkie elementy z trybu budowania możecie dokładnie obejrzeć w naszym przeglądzie.

Image title

Więcej nie zawsze znaczy lepiej i obiekty specjalne z „Zabawy na podwórku” są na to świetnym przykładem. Chociaż pakiet króluje pod względem ilości interaktywnych elementów (pięć, licząc okragły stół), to część z nich okazała się mocno niedopracowana.

Zacznijmy może od karmnika dla ptaków. Obiekt pozwala na zapełnianie brzuszków skrzydlatych przyjaciół i obserwację ich wesołych poczynań. Takie działania przynoszą Simowi pozytywny nastrójnik.

Image title

Z ptakami dzieją się jednak dziwne rzeczy – zwierzaczki niekiedy przenikają przez siebie albo pojawiają na karmniku znikąd. Sam obiekt zresztą także kuleje. Ziarna pokarmu wyglądają inaczej podczas czynności sypania, a inaczej, kiedy już znajdują się w karmniku. Te w środku prezentują się zdecydowanie mniej estetycznie. Podobny zarzut spotkał także ziarna popcornu z “Kina domowego” i niestety nic w tej kwestii nie poprawiono.

Dzwonki wiatrowe, kolejny obiekt specjalny, na szczęście nie generują żadnych problemów. Ozdoba występuje w wersji sufitowej oraz naściennej i wykonana jest z trzech rodzajów tworzywa: bambusa, aluminium i ceramiki.

Image title

Każde tworzywo wydaje inne dźwięki, którym można dodatkowo ustalić wysokość. Rytm dzwonków zazwyczaj uspokaja Sima i daje mu pozytywny nastrójnik, jednak bohaterowie z cechą „Gorąca głowa” będą zirytowani miarowym stukotem. Aby pozbyć się negatywnych odczuć, najlepiej wyłączyć dzwonki. Opcja ta jest dostępna po kliknięciu na obiekt.

Image title

Całkiem sympatyczna okazuje się taca do lemoniady, wzorowana wizualnie na tacy do drinków z pakietu rozgrywki „Dzień w spa”. Element wzbogacono o dzbanek i interakcję przygotowywania napojów (mrożona herbata, lemoniada lub Cytrołyk). Taca być może nie wpływa szaleńczo na rozgrywkę, ale z pewnością jest do niej miłym dodatkiem.

Image title

Ślizgawki wodne – tyle zabawy, tak wiele błędów. Występujący w dwóch wersjach obiekt rozrywkowy zapewnia naszym Simom wodne szaleństwa, jednak nie jest nic specjalnie oryginalnego – podobne atrakcje dobrze znają posiadacze trójkowego dodatku „Pokolenia”.

Image title

Ze ślizgawki można korzystać w pojedynkę lub bawić się na niej z innymi Simami. Możliwe jest także wykonywanie sztuczek w postaci nietypowych pozycji ślizgów. Udany ślizg wzmocni pewność siebie bohatera, często jednak sztuczki kończą się nieprzyjemnymi upadkami. Ryzyko upadku maleje w miarę pogłębiania kondycji fizycznej, która rozwija się podczas zabawy na ślizgawce.

Aby urozmaicić wodne szaleństwa, możecie wysypać na tor do ślizgania mydło. Postać, która dokonała przejazdu po tak wzbogaconej zjeżdżalni, przez pewien czas będzie skąpana w bąbelkowej pianie.

Image title

Ślizgawki wodne to dość duże obiekty (2×16 kratek), ale są skonstruowane z pomysłem. Simowie nie muszą omijać zjeżdżalni, tylko przechodzą po jej powierzchni.

To tyle, jeśli chodzi o pozytywy. Wielu z Was doświadczyło na ślizgawkach błędów, o których pisaliśmy w naszych nowinkach – płaskie postacie czy znikanie podczas ślizgu. Wczoraj ukazała się aktualizacja rozwiązująca te problemy, jednak wydanie dopracowanego elementu działa na niekorzyść pakietu.

Image title

Przyjemnie skupiać się na zabawie, jednak rozszerzeniom do The Sims 4 przydałoby się trochę solidnej pracy. Po raz kolejny powtarza się schemat znany od czasów wydania podstawy gry – dobry CAS, dobry tryb budowania, rozgrywka kuleje. Idea podwórkowych akcesoriów nie jest zła, ale niedopracowana. Trochę za mało ubrań, trochę za mało mebli i trochę za dużo błędów, które przykrywa się coraz częstszymi aktualizacjami.

Image title

Poza tym – czy te wszystkie nowe elementy naprawdę znacząco rozbudowują rozgrywkę? Ileż razy można karmić ptaki i jak długo da się słuchać dzwonków wiatrowych? Wszystko, co w tej chwili oferują nam twórcy jest ładne, przyjemne i całkiem ciekawe, jednak nie maskuje wciąż ubogiej bazy gry. „Zabawa na podwórku” to pakiet, który kupiłabym raczej ze względu na stroje niż interesujące interakcje, a chyba nie o to w Simsach chodzi.

Ocena: 6/10

Recenzja powstała dzięki uprzejmości {user=3260}.


Patrząc subiektywnie, czyli opinie redakcji STL:

{user=3347} – Jest spoko. Fajnie, że dostaliśmy więcej obiektów “specjalnych”. 2 główne, 2 pomniejsze plus wiatraczki i okrągły stół na 6 osób. Szkoda jednak, że pozostałych mebli i obiektów nie ma jakoś wiele. No i tematyka – po raz trzeci wracamy do ogrodu i to w typowo wypoczynkowym stylu. A przecież wakacje to również sport – o wiele bardziej ucieszyłbym się z boiska do kosza, hamaku czy możliwości gry w siatkówkę.

{user=3260} – Akcesoria wprowadziły moim zdaniem ładnie wykonane meble. Dzięki ilości dostępnych kolorów można stworzyć ciekawe zestawy, które ożywią niejeden ogródek. Jestem też zadowolona z trybu tworzenia Sima. Ubrań i fryzur jest mało i nie ma co się oszukiwać, ale mi bardzo spodobały się obcisłe dżinsy oraz fryzura w modnym kolorze ombre.

{user=2359} – Słoneczne ombre z nutką wściekłych ptaszorów, a raczej fanów. Meble oraz ubrania są bardzo ładne i klimatyczne, jednakże ilość dodanej rozgrywki jest bardzo mała. Z czasem jednak przekonałam się do rozszerzenia, aczkolwiek z tyłu głowy wciąż pozostaje myśl o zmarnowanym potencjale tematyki.

{user=642} – Bardzo podobają mi się nowe meble, ubrania, a w szczególności fryzury (tyle ombre!). Akcesoria pozwoliły mi na kompletną zmianę podwórka moich Simów i o wiele częściej z niego korzystają. Jedynym minusem dla mnie są animacje ptaków. Dopatrzyłem się też jednego błędu – czasem na górze karmnika siada żółty lub niebieski ptaszek, a gdy odlatuje zmienia swój kolor na czerwony.


{hashtag=Recenzja}

About Author

Comment here